Ta serwetka to było objawienie! Nie przepadam za anielskimi motywami, bo te, które widuję najczęściej na serwetkach czy papierach do decou-, to albo oklepane już "podparte na łokciach" amorki w rozmaitych wariantach albo takie "kościółkowe" fruwające golaski, które jakoś do mnie nie przemawiają. Pewnie za mało romantyczna jestem, albo słabo szukam. Nie ważne! Dość, że gdy zobaczyłam te aniołki, to wiedziałam, że wreszcie mam coś w moim stylu. Nie odstraszyła mnie nawet dwa razy wyższa od standardowej cena przy dość nieekonomicznym nadruku. To był mało istotny szczegół, bo ja je po prostu musiałam mieć! A jak już do mnie dotarły, to poleciałam hurtem.
Pierwszy aniołek usiadł na zakładce zrobionej dla Elamiki ...
Pierwszy aniołek usiadł na zakładce zrobionej dla Elamiki ...
Kolejny, jeszcze bardziej przycięty stał się broszką. Prostą i skromną, idealną do moich czarnych ubrań. Na razie jednak nie chce się odczepić od kosza z włóczką. :))
A potem to już mnie poniosło...
...lusterko, na którym anioł mógł wreszcie rozwinąć skrzydła...
...lusterko, na którym anioł mógł wreszcie rozwinąć skrzydła...
... obrazek na mojej ulubionej okrągłej deseczce ... może trochę mroczny, ale właśnie tę surowość tła chciałam skontrastować z uroczą delikatną buzią anielskiej dziewczynki...
W ten sposób zupełnie niechcący powstał mały anielski zestaw. Jakoś tak nie mogę nigdy poprzestać na jednym przedmiocie i zawsze kończy się kompletem. Następne czekają już w kolejce by się Wam pokazać.
Tymczasem miłego dnia Wam życzę i dziękuję, że mnie odwiedzacie, że rozmawiacie ze mną w komentarzach. To dla mnie bardzo ważne. Naprawdę.
Tymczasem miłego dnia Wam życzę i dziękuję, że mnie odwiedzacie, że rozmawiacie ze mną w komentarzach. To dla mnie bardzo ważne. Naprawdę.
Ja również nie jestem wielką fanką amorków. Mam dwa żywe w domu, czasem im rosną różki ale c'est la vie.
OdpowiedzUsuńTwoje aniołki mają tego diabełka w oczach, co czynie je bardziej interesującymi.Serduszko jest po prostu bajeczne. może kiedyś skusisz się na wymiankę ze mną ?
Mnie też by poniosło, gdybym tylko umiała :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Widziałam te serwetki na stronie mojego Pana od serwetek, nawybiewałam 100 innych a tego wzoru nie wzięłam ;-( jakaś sierota byłam ....
OdpowiedzUsuńPiękne rzeczy stworzyłaś !!!!
Wyszedł uroczy komplecik !!!
Pozdrawiam Aga
Rzeczywiście aniołek o niepospolitej urodzie. Widzę,że też masz skłonności to tworzenia z rozmachem, ale za to komplecik wyszedł jak marzenie. Bardzo podoba mi się zestawienie kolorystyczne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ela Rubin
Piękne te Twoje prace. Zazdroszczę umiejętności i pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAniołek uroczy a na okrągłej deseczce-miodzio!
OdpowiedzUsuńUwielbiam aniołki. Kiedyś żeby się mąż nie czepiał, wmówiłam mu że córka zbiera i dlatego je kupuję. Wielka to musiała być siła perswazji, bo dziecko lat podówczas 1 z małym okładem raczej się kolekcjami nie zajmowało. Nie mówiąc już o tym, że nie mogło zaprzeczyć;)
OdpowiedzUsuńWiesz ja też nie przepadam za aniołkowatymi wzorkami ale ten jest rewelacyjny...zakładeczka mnie urzekła naj!czekam na resztę Twojego uniesienia aniołowego!Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńach Miruś pokażę kuchnie, pokażę ale wciąż brak jej wykończenia...cierpliwości Kobitko:)
OdpowiedzUsuńMam do aniołków dokładnie ten sam stosunek, ale ten jest cudny! Gdzie ja oczy miałam, że kupiłam te serwetki "obok", a tej nie:)? Komplecik piękny - jedno ładniejsze od drugiego. Mnie chyba najbardziej urzekła broszka i zakładka. Prześliczne! Pozdrawiam słonecznie przy dźwiękach "Zorby" w RMF Classic. Może razem słuchamy:D?
OdpowiedzUsuńMadzika - po co kiedyś? Dawaj szybciutko adres to aniołkowe serducho przyleci do Ciebie.
OdpowiedzUsuńMarioPar - oj umiesz Ty takie rzeczy, że mi pozostaje tylko patrzeć z dziobem rozdziawionym :))
Kaprys - a ja myślałam, że to mój Pan...buuuu...ale nie mam szans, bo Ty go masz jakby pod ręką ;))) Zajrzałam do niego dzisiaj, dołożył kolejne dziewczynkowe serwetki. Nie ma wyjścia trzeba pisać :)
Rubinela - witam Cię po raz pierwszy tutaj :)) Oczywiście od razu pobiegłam do Ciebie i widzę, że jesteś kobietą wielu talentów - szycie, decou- i biżuteria. A ja taka sroczka biżutkowa jestem...wielkie pierścienie, wiszące wisiory i kolczyki wszelkiej maści ...oj Ty szczęściaro...umieć takie rzeczy zrobić!!!!
Janeczko - za to na szydełku to ja marniutko, oj marniutko ...
OLQA - dzięki :)))
Nivejko - masz Ci kobieto dar przekonywania w mowie i piśmie
Aguś - na razie anioły odstawiłam, bo lubię płodozmian, kończę eksploatować motywy z "Memories" ale już kombinuję co by tu nowego wymyślić.
Hanutko - ja w tym tygodniu "zdradziłam" classic dla Trójki, bo wiesz, 1500 lista przebojów i cały tydzień Pan Marek serwuje hiciory z 28-lecia. Wczoraj pierwszy raz po n-latach usłyszałam "Minus 10 w Rio" Lady punków i tak mi się jakoś nostalgicznie zrobiło, chociaż wtedy, to ja raczej byłam w biało-czarne pasy ;)))
OdpowiedzUsuńPięknie Cię poniosło i bardzo dobrze, niechcący komplecik wyszedł bosko i będzie w sam raz na bożonarodzeniowe prezenty :))
OdpowiedzUsuńŚciskam i maila piszę :)
Też lubię tego aniołecka ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się widzi serduszko! Na to bym nie wpadła.
Moje wariacje możesz podejżeć tutaj: http://robie-bo-lubie.blogspot.com/2010/06/troche-romantyzmu.html
Ikus - odpisałam
OdpowiedzUsuńAga - zajrzałam, obejrzałam, skomentowałam ... że pozwolę sobie sparafrazować Gajusza Juliusza C. Że ja wtedy ominęłam Twój wpis... wakacje były czy co?
Bardzo ladne prace. Zakladki i broszka najbardziej mi wpadly w oko. Rewelacja .
OdpowiedzUsuńpozdraiwma
CUDNY KOMPLECIK - ten Aniołek jest wprost uroczy, ma taką śliczną buziunię, że nie można mu się oprzeć.
OdpowiedzUsuńKażdy element kompletu mnie zachwycił i muszę przyznać, że jesteś szczęściarą...upolować taką serwetkę :)ja na nią jeszcze nigdy nie trafiłam
- buziaki
Piękny aniołek, całkowicie rozumiem za co go pokochałas, jest niesamowity, a Twoje wytworki cudne.
OdpowiedzUsuńMotyw na prawdę świetny :-) To nie jest taki typowy aniołek tylko kojarzy mi się z aktorką Shirley Temple jak była mała. Jest w nim pewna łobuzeria :D
OdpowiedzUsuńLustereczko jest cudne- widać urocze skrzydełka :-)
seria bardzo ciekawa i inspirująca ... aniołek ze miasta aniołów ... i pana nie kojarzę ...podzielisz się adresem?:)
OdpowiedzUsuńo mamo!!!
OdpowiedzUsuńale cudny ten motyw!!!
a jak go pięknie w te przedmioty wkomponowałaś:):):)
zdradź proszę adres tego sprzedawcy:)
serdecznie pozdrawiam:)
Ale Ty zdolna jesteś:) Super aniołek!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie!
Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję. Naprawdę nie spodziewałam się tylu komplementów pod adresem mojej amatorskiej dłubaniny.
OdpowiedzUsuńOczywiście dzielę się adresem "mojego" Pana Serwetkowego. Oprócz tego aniołka-łobuziaka ma w ofercie dwie równie urocze dziewuszki w tym samym stylu.
http://www.serwetki.xip.pl/
Buziaki!!!!!
Piękny ten anielski motyw!!Słodki buziaczek!
OdpowiedzUsuńTwoje prace są śliczne!Serduszko szczególnie!
Pozdrawiam
dziękuje :)
OdpowiedzUsuńAniołki w wersji retro-dziewczecej są śliczne, właśnie poluję na karteczki świąteczne z aniołkami w tym klimacie (znalazłam na razie ze 3 na blogu graphicfairy). Twoje prace znowu mnie zachwycają, najbardziej ta, jak napisałaś, mroczna - na okrągłej deseczce, ma taki dziwny, ujmujący klimat;)
OdpowiedzUsuńA wiesz, że ja dziś maszerowałam do pracy ze słuchawkami w uszach a w słuchawkach co? 3-ka i Pan Marek nadający;) Niestety nie mogłam się za długo napawać, bo w pracy niestety się nie da... Normalnie to rzadko korzystam ze słuchawek, bo w uszy mnie cisną;) ale jubileuszowych audycji chciałam choć wyrywkowo posłuchać. Za to w piątkowy wieczór...;) Pozdrawiam gorąco:)))
Z aniołkowego zestawu głosuję na serducho:) Jakoś tak mi się widzi na...choince:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
aagaa - dziękuję :)))
OdpowiedzUsuńkonstancja30 - no co Ty! Nie ma za co. Koleżanki powinny się dzielić ;))
Sunsette - wiedziałam, że nas, fanek Pana Marka i listy jest więcej. :))) Dla mnie to kawał historii - mojej też. To do piątku!
Mira, dopiero wróciłam i aż krzyknęłam z radości na Twoją propozycję.Tylko nie mogę namierzyć Twojego maila.Jakbyś mogła zostawić mi namiar na moim blogu,
OdpowiedzUsuńustaliłybyśmy szczegóły naszej wymianki (hura, hura,hura) :0)
No i zakochałam sie w Twoim aniołku serduszku-zawieszce. Mialas 1000 procentowa racje że kleisz akurat tego aniołka na wszystkim.
OdpowiedzUsuńjest prze prze.
Buziole w nocha.
Też mama ostatnio jakąś aniołową zakrętkę;))) Cały komplecik wyszedł cudny, a aniołeczek na serduszku jest taki mniam, mniam, że o jejq!:)))
OdpowiedzUsuńps. Miruś, wracając do Tolka Banana, czy Ty wiesz, że ten aktor, odtwórca roli Tolka, odszedł jeszcze w latach 70-ych popełniając samobójstwo z ...miłości...??mam fajne filmiki z youtoba, podeślę przy okazji, bo to historia całej załogi Tolka...30 lat później.
Pozdrowienia:))
zapachniało świętami od tych anielskości:)
OdpowiedzUsuńZastrzeliłaś nas serią i to jaką? Oczywiście jako maniaczka zakładek uważam że jest najładniejsza z całego zestawu :P Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńjasnobłękitna - serducha na choince...to jest myśl
OdpowiedzUsuńmadzika - buziak, odpisałam na emalię
HANNAH - buziol w noch i trzymaj się!!! Jestem z Wami.
lejdik - widziałam ten film o losach dzieciaków od Tolka. Szkoda, że już bez niego. Gdzieś słyszałam, że jego śmierć nie została wyjaśniona, że były tam jakieś watki polityczne... chociaż ja wolę zdecydowanie Twoją wersję.
Klaus - skojarzenia ze Świętami najzupełniej niezamierzone :))) chociaż już coś jest w powietrzu... a w Lidlu już kilka tygodni temu widziałam kalendarze adwentowe. Kiedyś sklepy czekały przynajmniej do listopada, ale jak widać trzeba się spieszyć by być te trzy kroki przed konkurencją.
Bestyjeczko - ja też kocham zakładki... i robić i używać :)))
Ale anielsko u Ciebie.Piękny motyw.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Zdolna Baba z Ciebie jest, niech mnie gęś kopnie. Wiesz, chyba będziesz musziała szykować się na emalijkę ode mnie w sprawach tłumaczeniowo-wytwórczych:):):) A tymczasem buźki ślę.
OdpowiedzUsuńPS> Tą zakładką i serduchem to mnie już całkiem uwiodłaś;)
Penelopo - jak miło Cie u mnie widzieć! Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńdeZeal - siedzę w gotowości...paluchy na klawiaturze...czekam :))) Pisz Ty i ta gęś też ;)
Te mordki Cherubinków są po prostu przesłodkie.Tez chce takąąąą...
OdpowiedzUsuńTo ostatnie serduszko jest po prostu rozczulająco urocze! Motyw ciekawy i skorzystam z podanego adresu. Ja ostatnio trafiłam w necie na ciekawe aniołki w: www.galeriapapieru.com.pl - jeszcze do mnie nie dotarły, wobec czego nie mogę powiedzieć, jak się prezentują na żywo. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńROMA - dzięki za namiary. Śliczne są te papiery!
OdpowiedzUsuńPiękny aniołkowy komplecik :)
OdpowiedzUsuńSerduszko mnie po prostu urzekło, ach! :)
Pozdrowienia od różanego...
Serduszko w rzeczywistości jeszcze piękniejsze niż na zdjęciu :)Pięknie dziękuję.Kolczyki boskie,zazdroszczę Mariannie...
OdpowiedzUsuńMadziko - przeczesałam na Twoim blogu wszystkie zdjęcia i słowo harcerza - nigdzie ucha nie widać :))) Buziaki.
OdpowiedzUsuń